Poniżej prezentujemy wiersze, które 15 marca usłyszeliśmy podczas „Wieczoru z Poezją” pt. „Wyczarujmy wiosnę”. Wydarzenie mimo kapryśnej pogody, pozwoliło obudzić w uczestnikach prawdziwie wiosenny nastrój.
MARIA BRODOWSKA – Turbia
Wiosna
Wiosną słońce wcześnie wstaje,
zalewa świat jaskrawym światłem,
budzi do życia przyrodę
po śnie zimowym.
Konary drzew liśćmi splątane
malują dźwięczne pejzaże,
każdy utwór to inny obraz,
a ptaki mu wtórują.
Chmury pulchne jak bita śmietana
dryfują niesione wiatrem,
niczym zbłąkane statki
po błękitnym nieba oceanie.
Bezkres wiosenny rozciąga się
ponad horyzont
i jak słońce wieczorem
ginie za lasem.
JANINA CIELEŃ – Ostrów
Zwiastuny wiosny
Szczodra wiosna
rozsypała kwiecie,
zielonym dywanem
okryła szarą ziemię
ożywiła gniazda
radosnym kwileniem
i świat napełnia
ciepłym, wonnym
tchnieniem.
Nad cichym strumieniem
usiadły w zadumie
złociste kaczeńce
i małe stokrotki,
blade pierwiosnki,
modre niezabudki,
kosmate sasanki.
Pod niebem – wysoko
dźwięczny skowronek,
od lat niezawodny
przyjaciel rolnika
i z żółtym dziobem
szpaczek – zwiastun wiosny,
niebawem rozpocznie się
koncert słowika.
Kwieciście, zielono,
gwarno i radośnie
tak zwykle jak u nas
na wiosnę.
RENATA GIŻA - Rakszawa
Wiosną…
Wiosną, wiosną, wiosną
minka staje się radosną
oddech w płuca łatwiej wchodzi
ruch na dworze już nie szkodzi
humor lepszy dopisuje
bo wiosenność wokół czuje
na ciąg życia jest ochota
w rękach „pali się” robota.
Pora wstać od komputera
„-myki” słońca w twarz nabierać
na spacerek gdzieś wyskoczyć
spojrzeć niebu prosto w oczy
rowerem śmignąć do lasu
nie narzekać: „Nie mam czasu…”
poczuć w sobie moc radości
rozprostować wszystkie kości.
Wiosną, w plenerze
jest piękniej
niż w pokoju przy…
STEFANIA KLUKIEWICZ-BIGOS - Przemyśl
Wiosna
Przyszła w marcu, z samego rana,
W piękną, barwną suknię ubrana.
Miała kwiaty wpięte we włosach
I była po prostu bosa.
Szła dość szybko od strony lasu,
Jakby miała niewiele czasu.
Sporo kwiatów niosła w podołku,
A najwięcej stokrotek i fiołków.
Rozrzuciła je najpierw na łąki,
Te rozkwitłe, a także pąki
I nie bacząc na żadne przeszkody,
Wbiegła na działki i ogrody.
Tam pierwiosnki rzucała garściami
I żonkile z tulipanami.
Chciała rozsiać dość dużo kwiatów,
Nim miejsca ustąpi latu.
KRYSTYNA NASPIŃSKA -Kostków
Serenada dla wybranki
Wiatr zaśpiewał dzisiaj z rana o miłości,
Rozkołysał w lesie drzewa zasłuchane,
Ptak zdziwiony aż zzieleniał z tej radości,
swej wybrance serenadę nucił ranem.
Na bukowej przysiadł chwilę gałązeczce,
i zakwilił na fujarce wierzbinowej,
Serce uniósł zadrżał głosem, wzniósł się jeszcze,
już wybrance tą piosnką mąci w głowie.
Idzie wiosna, wśród gałęzi poruszenie,
wiatr roznosi po gęstwinie ptasie trele.
Wyszedł obłok, cień zarzucił jak westchnienie,
Toki ptasie już spraszają na wesele.
Niebo pieści ciepłem pąki, zieleń wstaje,
słońce tańczy wśród gałęzi promieniami.
A wśród liści, niczym w baśni, wszystkim znanej,
miłość kwitnie wiosny tchnieniem, między nami.
TERESA PARYNA - Przemyśl
Po zimie
A kiedy po zimie pęknie ziarno ziemi -
stary ogrodnik znów zasadzi kwiaty.
Pośród woni, barw, w szaleństwie zieleni
będzie pielęgnował swoje siwe lata.
I powrócą ptaki, przyjdą ciepłe deszcze.
Bzy jak co roku zawrócą nam w głowach.
Wiatry w agrestach znowu zaszeleszczą -
darowany cud życia zacznie owocować.
(Bo czasem powraca, co wcześniej odchodzi
tak na życie patrząc, wciąż jesteśmy młodzi).
Małe szczęście
Otwarły się słoneczka mleczy
i rój stokrotek wybiegł z cienia.
Tutejszość się ospale wlecze
i młodym majem pachnie ziemia…
Słońce uderza w struny złote.
Mieni się miasta amfilada.
I nie wie nikt co będzie potem –
może się jakoś poukłada?…
A tak niewiele nam potrzeba
w świata chaosie, w dni zamęcie.
Kamyk zielony, szkiełko nieba –
to nasze małe ludzkie szczęście.
GRAŻYNA SORDYL – Krzemienica
Wiosenne nastroje
Budzę się z zimowego snu
chowam do szafy nostalgię
czuję zapach wiosny
ziemia zaczyna świeżo pachnieć
słońce mocniej świeci
cieszą się ptaki
że przetrwały zimę
zaczyna się nowy etap życia
uskrzydlona siadam na kamieniu
wsłuchuję się w szum wartkiego potoku
kaczeńce rozświetlają żółta barwą
wabią motyle
przylaszczki jak lazur nieba
przeglądają się w wodzie
to wszystko cieszy moje oko
piękna przyrody nie da się opisać
Wiosna
Zachwycam się wiosną
Kwitnącymi sadami
Stąpam po łące
Usłanej kwiatami.
W ciszy słyszę śpiew
Ptaków i rechotanie żab
Oddycham pomarańczową poświatą
Chłonę resztę dnia
A nocą kiedy wszystko zasypia
Wsiadam do pociągu
Podróżuję tam gdzie nikt
Nie może mnie zabrać
Czas zabiera wszystko
Skłaniam się w dół
Jak kłos dojrzałego zboża
I ciągle marzę
GRAŻYNA SPODAR – Pikulice
***
Wiosenny czas już wabi nas
Czuć dziś w powietrzu wiosny woń
Wiosną zapachniał nam też las
Wiosennie pachnie morska toń.
Wieczór cichy się rozpoczął
Teraz nocka dokazuje
Chociaż mróz się na świat uwziął
Rankiem słońce wyrównuje.
Już krokusik łeb wystawił
Przebiśniegi nie próżnują.
Zielenią świat się objawił
Różne rośliny startują.
Wiosna, wiosna, wiosna wreszcie
Tak, czujemy wiosny tchnienie.
Dłuższy dzień mamy nareszcie
Można zmienić już spojrzenie.
***
Wiosnę dzisiaj przywołajmy
Niech pojawi się od razu.
Ciepłym wiatrem nas uraczy
Słońcu doda niech obrazu.
Niech już wreszcie są bociany
Wszak to pierwsze jej zwiastuny.
Śpiewa ptaszek wciąż nieznany
Gdzieś widzimy jakieś łuny.
Nocne niebo nas zachwyca
Księżyc, gwiazdy i planety.
Nic z tych doznań nam nie spłyca
Zachwyt wciąż, może niestety….
Wiosna, wiosna zawitała
Kwiaty kwitną coraz inne.
Ja to bym już Cię widziała
Te warunki są wciąż zmienne.