Strona główna

Muzeum Dziedzictwa Kresów Dawnej Rzeczypospolitej

Muzeum Dziedzictwa Kresów Dawnej Rzeczypospolitej

Archiwum

baner archiwum

W_kręgu_andrzejkowych_inspiracji_2.png

Podczas „Poetyckich Andrzejek” – wieczoru pełnego magii, słowa i andrzejkowych znaków losu, który odbył się 29 listopada w Centrum Kulturalnym w Przemyślu 17 poetów z Podkarpacia stworzyło atmosferę ciepła, bliskości i zadumy, wplatając w swoje utwory zarówno tradycję andrzejkowych wróżb, jak i osobiste refleksje.

Niech te andrzejkowe inspiracje będą przedłużeniem tamtego spotkania – miejscem, gdzie można jeszcze raz zanurzyć się w poetycki nastrój i odkryć utwory, które rozświetlały listopadowy wieczór niczym andrzejkowa wróżba.

KLUCZYK.png

 

MARIA BRODOWSKA - Przemyśl
Andrzejki

Dawno to było, już przed wiekami,
ludzie wierzyli w gusła, wróżby i czary.
Co roku, gdy listopad mija
noc świętego Andrzeja sprzyja,
by los swój poznać nieznany
jaki wosk przez klucz pokaże wylany.

Na stole świeca migocze,             
drży cień na ścianie,
a gdy już zgaśnie ostatni płomyk
co wróżba przyniesie
chcą wiedzieć panowie i panie.


Czy przyjdzie szczęście,
Czy tylko psota,
a może miłość serce omota.
Panny stawiają buty w szeregu
i wpatrują się w drzwi sieni,
której but pierwszy dotknie progu,
ta przed ołtarzem stanie na jesieni.

Kawalerowie przed dom wychodzą
w ręce klaszczą głośno,
z której strony echo się odezwie
z tej strony żonę poznają wiosną.


Każda wróżba, psoty ma w planie,
dlatego wróżba często żartem się stanie.

 KLUCZYK.png

 

EWELINA ŁOPUSZAŃSKA - Rzeszów
Obrazy

listopad- noc niebezpieczna,
ciemnozielona, urocza
z księżycem pod rękę Gałczyński
w mrok leci, z welonem, Chagall

wiatr wieje, za oknem złowieszczo
smutku kropelki szeleszczą
w obrazach zielony horyzont

wiersz plecie się z blasku księżyca,
gdy chmury, jak skrzydła gołębia
no proszę, tak Adrian powiedział,
Światowid odpływa w noc, w dal

zielenią się wróżki upiją,
czerwieni muzyka ma smak
płyniemy, rzekł Andrzej, lecz czym?

Wierszami powiało, lisami i latem
złudzenie? Dziewczyna lub smok?
Królewna przytula się z błaznem,
stuk kopyt na niebie? (cóż, mrok);

gwiazd ciche przeloty,
w obrazach samotność, lub złudzeń omamy,
a wróżkę noc magii oplata,
i płynie gdzieś w przeszłość, lub w dal

KLUCZYK.png

 

ZOFIA MELER - Pruchnik

Przesłanie

Bądź, bądź sobą przyjacielu .
Prosto w oczy patrz z uśmiechem .
Nie zasłaniaj twarzy szarą mgłą.
Otwórz serce.
Otwórz duszę swą.
Popatrz jaki świat jest piękny dookoła nas.

Więc pamiętaj śmiej się rano i w południe.
O wieczorze nie zapomnij.
Nocą , kiedy słońce drzemie.
Słodko śpij.
Księżyc świeci prosto w oczy.
Gwiazdy tańczą w piruecie.
Słodko śpij.
Słodko śnij.

Gdy tęsknota cię dopadnie.
Pomyśl , jak to kiedyś było.
Gdy przyjaciół było wielu.
Rozbudź chwilę i marzenia.
Nie zapomnij powspominaj.
Popatrz jaki świat jest piękny dookoła nas.

Dzisiaj fotel, cztery ściany.
A za oknem góra marzeń.
Wciąż powracasz do przyjaciół
Wciąż wspominasz tamten czas.
Pierwszą miłość i dzieciństwo .
Z przeminionych, dawnych lat.

 

 KLUCZYK.png

 

KRYSTYNA NASPIŃSKA - Kostków

Wieczór andrzejkowy

Zbliża się ten wieczór wielkimi krokami
już na ścianach cienie świec tańczą wesoło.
Czar pełen magii krąży nad głowami
a wieczór obietnic zbiera wszystkich wkoło.

Wosk lejąc się do wody różne figle płata,
ktoś buta w progu pierwszy dostrzeże.
Z kart wróżba ujawnia sekrety świata,
ktoś szczęśliwy dziś los na miłość odbierze.

Księżyc przez okno wpycha swe srebrzyste lica,
za chwilę zegar godzinę czarów wybije.
Już pływają obrączki i kwiaty w misach
a chochlik woskowy chichocząc się śmieje.

Andrzejkowe wróżby to zabawa przednia,
pełna humoru tajemnic i czarów.
Każdemu kto szuka, wróżba niech się spełnia.
Ta noc szczęście niesie wśród śmiechu i gwaru.

KLUCZYK.png  

 

JADWIGA SZATAŁA - Łańcut
Wiersz Andrzejkowy

motto: " Andrzeju, Andrzeju, dziewcząt Dobrodzieju..."

Gdy byłam młodą panną
przez kluczyk wosk lałam,
Buty układałam, obierki jabłka zbierałam...

Wtedy o Rycerzu na Białym Koniu
dla siebie myślałam...
A oto... Tego Piotrulę od Losu dostałam...

Jestem z Nim Szczęśliwa,
z Niego zadowolona
I wcale na Patrona Dziewcząt
nie jakaś obrażona...

Bo Miłość prawdziwa
znienacka przychodzi,
A Andrzej mi w Niej dopomógł
i naprawdę dogodził...

Życzę Wszystkim Panienkom,
co dziś  wróżą Sobie
By w To, co Najpiękniejsze,
Los Je przyozdobił…

Bo nie wygląd mężczyzny,
lecz Jego zalety
Są Szczęściem i Podporą
dla każdej Kobiety...

Niechaj Święty Andrzej
Łaski nam wyprasza,
By Szczęśliwa, pogodna
była dola nasza...

A jeśli Ktoś samotnie
przez Życie wędruje,
Wierzę że Nim ten Święty Patron
też się opiekuje...

I dodaje sił, blasku
w Życiowym okienku,
bo tak naprawdę pięknie być
młodą duchem powabną panienką...

Chociaż lata na karku
siwy włos na skroni,
To na Miłość nie późno
i tęskni się do Niej...

Młodości chmurne lata
też się dziś wspomina,
Bo mimo że były błędy,
w Życie się człek wspinał...

Dzisiaj, w tę Noc Szczególną,
proszę Cię Andrzeju
Bądź zawsze, tak jak Byłeś
Dziewcząt Dobrodziejem...

KLUCZYK.png

 

EWA ŚWIDER – Przemysl
A na Wiejskiej cyrk

Walczą z sobą dwa obozy w Warszawie na piedestale -
jeden na drugiego "syczy" - nie godzą się wcale.
O każdą ustawę straszliwie się kłócą
i niejednokrotnie "szlaka" przy tym sobie rzucą.
Nieustannie pod sobą kopią wzajem dołki,
miast mądrego coś ustalać, wciąż walczą o "stołki".
Ciągle zęby wzajem szczerzą i sobie wygrażają -

przecież Świat to wszystko widzi - wstydu nic nie mają
Miast siebie wysłuchać, z obrad sobie wychodzą,
przecież w ten sposób bardzo Polsce szkodzą.
Zamiast ważnymi dla Polski sprawami się zajmować,
wolą nieustannie z sobą konkurować.
Kasy mnóstwo przepijają przy Sejmowym barze
chyba mają z naszych składek zbyt wysokie gaże.
Straszne "larum" się zrobiło, gdy im pić zakazano,
bo zbyt często na Obradach robiło się "pijano".
"Maryśki" też niejeden poseł nadużywa,
a potem na fotelu dziwnie się kiwa... .
Niejednego trzeba wtedy z sali wyprowadzać -
najlepiej by takich od razu do "ciupy" wsadzać.
A ileż na drogach wypadków powodują -
i nikt im nic nie zrobi - immunitet pokazują.
Tacy nawet do Kościoła chodzą się pokazywać,
by zbierać wyborców i kolejne wybory wygrywać.
"Buta" i zakłamanie rządzą tam na "Górze"
i od całych dekad niestety jest to w ich naturze... .
Gaże coraz wyższe wciąż sobie podwyższają,
bo przecież do garnka włożyć co nie mają... .
Dlatego "plebs" ma płacić coraz wyższe podatki,
by w końcu posłowie mieli "godziwe" stawki... .

Wysłannicy Narodu! - Nie zachowujcie się jak błaźni! -
aby ktoś nie zechciał znowu zgotować nam jakiejś "kaźni",
Zajmijcie się w końcu mądrymi ustawami,
bo Polska zbyt długo była pod obcymi "butami".
Bo jak widać wstydu za grosz nie macie -
czy na "manowce" swą Ojczyznę wysłać zamierzacie?

KLUCZYK.png